To byla dosc dluga przerwa w pisaniu. Niestety dostep do neta mam tylko z laboratorium, ostatnio przybylo mi roboty, a fakt faktem przygotowanie nawet jednego postu zabiera duzo czasu. Co oczywiscie nie oznacza ze nie bede kontynuowac pisania :), postaram sie czesciej aktualizowac. Poza tym moja planowana wycieczkaweekendowa nie odbyla sie w fatalnych okolicznosciach. Mialem odwiedzic Joshue i Klementa w ich osrodku, bedac juz prawie na miejscu dowiedzialem sie ze formalnosci nie zostaly dopiete i musze wracac :(. Wycieczka zostala przelozona na za 2 tyg, ogolnie jak dobrze pojdzie od tego weekendu zaczne regularne weekendowe wojaze, z ktorych bede mogl prezentowac fotorelacje :). W planach jest pare naprawde niesamowitych miejsc, ale nie chce zapeszac ;).
Dla pocieszenia udalem sie w niedziele zobaczyc pobliskie wodospady, ktore zostaly wkoncu otwarte (byly zamkniete ze wzgledu na mocne opady i nieprzejezdna droge). Ponizej fotorelacja ;)

w drodze do Siruvani Waterfalls zatrzymalismy taxowke, bo widoki byla zapierajace :)

Na szczescie nie musialem jechac sam - Jesi mi towarzyszyl :), ten gosc wymiata w badmintona :)

zielonooooo

a to jest ponoc swiatynia hinduska

dokola rozposcieraja sie Ghaty Zachodne

Zeby nie bylo ze mnie tam nie bylo :P

Wodospady sa bardzo popularnym miejscem, woda jest jedna z najczystszych w Indiach

przedsmak wodospadow

duuuuzooo wooody poniewaz dopiero co konczy sie pora deszczowa

obok Jesiego stoi Teja - jak widac poznaje duzo nowych ludzi :)

na miejscu :) tloczno bo niedziela, wiec studenci i turysci zapchali troche to miejsce ;)

taaa, ja tez sie ciesze, chociaz nie potrafie tak tego okazac

gdzie jest Wally ? jak widac slonce mnie tu ostro przypalilo i latwo wsiakam w tlum

tak to byl moj pomysl, chcialem sprawdzic czy ten model parasola wytrzyma warunki tsunami, parasol niestety przeszedl test negatywnie, za to my bardzo pozytywnie

wooda byla orzezwiajaca :)

najfajniejsza sprawa to znalezc sie pod drugiej stronie wodospadu :) gdzies tam za ta sciana wody jestem ja :)

cos miedzy nami zaiskrzylo od tego momentu

a dookola rozposcieraly sie naprawde soczyscie zielone widoki :)

oj tloczno bylo :)

wodospady mozna odwiedzac jedynie przez pare godzin dziennie, jest to miejsce do ktorego przychodza np slonie, a dziekie slonie nie sa wcale przyjaznie nastawione

yup yup woda plynie w rytmie rap

zakochalem sie w tych drzewach :P

a najbardziej w lianach - teraz jestem jak krol dzungli :)

yupi w koncu zobaczylem moja pierwsza dziak malpke

no dobra nie byla bardzo dzika, ale zyje na wolnosci :P